|
Blog > Komentarze do wpisu
Słowo o Bartoszu Białkowskim
Trochę szkoda mi Bartosza Białkowskiego. 24-letni bramkarz Southampton zapowiadał się swego czasu na naprawdę niezłego bramkarza, ze świetnym refleksem i warunkami fizycznymi. Zapewne pamiętacie jego dobre występy sprzed czterech lat podczas Mistrzostw Świata do lat 20, a szczególnie interwencje w meczu z Koreą Południową, dzięki którym utrzymaliśmy dający nam wyjście z grupy remis 1:1.
Od tego czasu sporo się zmieniło: Białkowski w kadrze trenera Michała Globisza wygrywał rywalizację z Wojciechem Szczęsnym i Przemysławem Tytoniem, a dziś jest za nimi daleko w tyle. Zaledwie kilka miesięcy po kanadyjskich mistrzostwach zawalił swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem mecz kadry U-21 z Hiszpanią, czym mocno nadszarpnął swoją bramkarską reputację. Jakby tego było mało, od lat nie zdołał się przebić do pierwszego składu ekipy "Świętych", z której bezskutecznie próbuje się wyrwać do innego klubu (Braga, Ipswich, Wisła...). Dziś miał ostatnią szansę, by ponownie zaistnieć w Championship po latach grzania ławy. Niestety, swoją szansę w katastrofalny sposób zmarnował. Nie ma co dalej pisać - sami zobaczcie: "Szmata" Białkowskiego bolała fanów Southampton tym bardziej, że po raz pierwszy w bieżących rozgrywkach ich ulubieńcy nie wygrali meczu na St Mary's Stadium. Ech, gdzie ten Białkowski z dawnych lat? PS1. Zapraszam na profil mojego bloga na Facebooku: http://www.facebook.com/milgord PS2. Mój twitter: http://twitter.com/#!/milgord sobota, 10 grudnia 2011, milgord
TrackBack
Komentarze
justinehh
2011/12/10 22:10:44
no cóż...
2011/12/11 14:16:29
powinien zmienic klub niech wraca do polski tak samo fabianski dobrze im to zrobi
Gość: , gcs9.internetdsl.tpnet.pl
2011/12/12 09:14:59
Może gdyby się tyle po pubach nie kręcił a zostawał po treningach to nie maiłby problemów z koncentracją.
2011/12/12 12:07:33
widać ze za bardzo był głaskany po główce i uderzyła sodówa. Teraz będzie mieć ciężko wrócić, ale jak popracuje to ma szanse dalej się wybić.
|
|