piątek, 23 grudnia 2011
Najlepsze skecze o sporcie (vol. 2)
Dawno, dawno temu, przedstawiałem swój subiektywny ranking skeczów
z tematyką sportową jako motywem przewodnim. Od tego czasu powstało
kilka nowych produkcji, które
nie pojawiły się w pierwszym notowaniu. Tym razem postanowiłem wybrać
te, które bezpośrednio wiążą się ze zbliżającymi się wielkimi krokami
Mistrzostwami Europy. O kolejności zadecydujecie Wy, drodzy czytelnicy, w zamieszczonej pod filmikami sondzie. Który z poniższych skeczów najbardziej przypadł Wam do gustu? A zatem, dla poprawy nastroju świątecznego, zaczynamy: Kabaret Młodych Panów - Policjanci na Euro 2012 Zobaczymy... Wszak „sprawdzianem człowieka jest jego wypowiedź”. Na szczęście nie skończyło się aż na takiej "partyzantce", aczkolwiek coś podskórnie czuję, że bez jakiegoś organizacyjnego "kwasu" na samym Euro się nie obejdzie. Oby jak najmniejszego. Kabaret Skeczów Męczących - Hymn na Euro 2012 Dla każdego coś miłego... Kabaret Moralnego Niepokoju - Sejmowa komisja do spraw Euro 2012 Wyimaginowany wiceprezes Paszczyszyn = prawdziwy... Hm? Kabaret Limo - Reprezentacja Polski Euro 2012 - Jaki jest polski patriotyzm? - Nie mówi po polsku... No to głosujemy... PS1. Zapraszam na profil mojego bloga na Facebooku: http://www.facebook.com/milgord PS2. Mój twitter: http://twitter.com/#!/milgord
niedziela, 18 grudnia 2011
Szpaku i Wołek
Nie miałem możliwości obejrzeć dzisiaj w całości finału Klubowych
Mistrzostw Świata. Pojawiłem się w domu około 80. minuty, kiedy było już
"pozamiatane", co jednakże nie odwiodłoby mnie od oglądania końcówki,
gdyby nie dochodzące już od drzwi znajome odgłosy komentarza Dariusza
Szpakowskiego i Tomasza Wołka. Nuda, nuda, nuda... Komentarz ze studia telewizyjnego, gdzie z założenia komentatorowi ciężko zdobyć się na uzewnętrznienie emocji. Jeszcze większa nuda... Do tego słychać red. Wołka, wybitnego konesera futbolu (o polityce nie wspominając), kwiecistością przekazu zawstydzającego pisarzy i poetów z okresu baroku, a ostatnio realizującego się w roli nachalnego agitatora celebrytów do uwiarygodnienia skompromitowanej do cna inicjatywy, znanej pod nazwą "Klub Kibica Reprezentacji Polski". Irytacja sięga zenitu... Słucham chwilę red. Wołka, który próbuje błysnąć swoją futbolową erudycją, wymieniając zespoły, które w historii futbolu zasłużyły na miano unikatowych. Oczywiście, bez argumentacji, dlaczego wybrał takie, a nie inne. Wystarczy, wychodzę... Jakie to szczęście, że na Mistrzostwach Europy nie grają zespoły z Ameryki Południowej. Dlatego jeszcze łudzę się, że duet Szpakowski-Wołek - jak to mawiał klasyk - się rozpadnie się. Cóż, efekt synergii nie zawsze objawia się pozytywnie dla otoczenia... PS1. Zapraszam na profil mojego bloga na Facebooku: http://www.facebook.com/milgord PS2. Mój twitter: http://twitter.com/#!/milgord
środa, 14 grudnia 2011
Mieć czy być? - dylematy kibica piłkarskiego
1. Spragnionych obejrzenia na żywo meczu Euro 2012 polskich kibiców z pewnością ucieszyła wiadomość, że wczoraj rozpoczęła się druga faza sprzedaży biletów na to wielkie piłkarskie wydarzenie. Niestety, działacze naszego kochanego PZPN-u postanowili jak zwykle zadbać, żebyśmy przesadnie nie skakali ze szczęścia pod sufit, i żeby smak zwycięstwa poznała wąska grupa wybrańców. Stary numer, jakim jest rozdawanie znacznej (przekraczającej przynajmniej połowę) ilości wejściówek działaczom, sponsorom i gościom imprezy, z ogólnej puli 27 tysięcy, można było przyjąć niejako "a priori". To jednak nie koniec niespodzianek - działacze (zapewne poinstruowani przez "szprytnych" marketingowców) zaczęli kombinować, jak rozwiązać problem z popytem na karty Klubu Kibica Reprezentacji Polski, a przy okazji dać zadość słowom ś.p. Janusza Atlasa, że "...w PZPN naprawdę nie pracują półanalfabeci i idioci". Mając obecnie monopol na dystrybucję, zadanie to okazało się dla nich niezbyt karkołomne. Chcesz mieć bilecik? Kup wpierw kartę Klubu Kibica i weź udział w emocjonującym losowaniu! Jakież to proste... 2. Ktoś powie, że 32 złote to nie jest majątek, skoro ma się zamiar aplikować o coś wartego co najmniej 4 razy więcej. Ale nie w konkretnej sumie tu rzecz. Równie dobrze ten nędzny kawałek plastiku mógłby kosztować 320 zł. Albo i 3200 zł. Z punktu widzenia przeciętnego kibica piłkarskiego, wrogiego organizacji pod nazwą PZPN, istota problemu jest wbrew pozorom znacznie głębsza, dotykając dylematu poruszonego w eseju Ericha Fromma pod tytułem "Mieć czy być?". Dlatego drogi kibicu uważam, że warto sobie zadać kilka pytań:
3. Zdaję sobie sprawę, że większość podejdzie do problemu arefleksyjnie, tym bardziej, że podobnych dylematów w codziennym życiu nie dostarcza nam li tylko PZPN. Ale chciałbym uświadomić wszystkich nieco naiwnie wierzących w głębsze zmiany po odwołaniu Zdzisława Kręciny (tudzież po Euro 2012), że jedynym sposobem radykalnej zmiany w związku jest doprowadzenie go do stanu bankructwa. Dlatego jak najbardziej popieram podjętą przed dwoma tygodniami inicjatywę portalu "Weszło" (niestety, trochę straciła ona impet), jak również świeżo powstałą inicjatywę "Koniec PZPN" pt. "Nie płacę haraczu PZPNowi - olewam Klub Kibica!" Parafrazując nieco słowa Cyrila Parkinsona: Związki piłkarskie
"...padają nie dlatego, że są złe, okrutne czy niesprawiedliwe; padają,
ponieważ bankrutują". PS2. Mój twitter: http://twitter.com/#!/milgord
sobota, 10 grudnia 2011
Słowo o Bartoszu Białkowskim
Trochę szkoda mi Bartosza Białkowskiego. 24-letni bramkarz Southampton zapowiadał się swego czasu na naprawdę niezłego bramkarza, ze świetnym refleksem i warunkami fizycznymi. Zapewne pamiętacie jego dobre występy sprzed czterech lat podczas Mistrzostw Świata do lat 20, a szczególnie interwencje w meczu z Koreą Południową, dzięki którym utrzymaliśmy dający nam wyjście z grupy remis 1:1. Od tego czasu sporo się zmieniło: Białkowski w kadrze trenera Michała Globisza wygrywał rywalizację z Wojciechem Szczęsnym i Przemysławem Tytoniem, a dziś jest za nimi daleko w tyle. Zaledwie kilka miesięcy po kanadyjskich mistrzostwach zawalił swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem mecz kadry U-21 z Hiszpanią, czym mocno nadszarpnął swoją bramkarską reputację. Jakby tego było mało, od lat nie zdołał się przebić do pierwszego składu ekipy "Świętych", z której bezskutecznie próbuje się wyrwać do innego klubu (Braga, Ipswich, Wisła...). Dziś miał ostatnią szansę, by ponownie zaistnieć w Championship po latach grzania ławy. Niestety, swoją szansę w katastrofalny sposób zmarnował. Nie ma co dalej pisać - sami zobaczcie: "Szmata" Białkowskiego bolała fanów Southampton tym bardziej, że po raz pierwszy w bieżących rozgrywkach ich ulubieńcy nie wygrali meczu na St Mary's Stadium. Ech, gdzie ten Białkowski z dawnych lat? PS1. Zapraszam na profil mojego bloga na Facebooku: http://www.facebook.com/milgord PS2. Mój twitter: http://twitter.com/#!/milgord
czwartek, 08 grudnia 2011
Święty Mikołaj zawitał do grupy D
W świętego Mikołaja nie wierzę. A już na pewno spóźnionego świętego Mikołaja, który 7 grudnia obdarowuje Lyon prezentem w postaci awansu do 1/8 finału Ligi Mistrzów, pętając nogi piłkarzom (o ile można ich po wczorajszym kabareciku nazwać piłkarzami) Dinama Zagrzeb i nakazując sędziemu liniowemu meczu Ajax-Real widzieć wydumane spalone. Jak mawiał śp. Andrzej Szeląg: "Akcje jak w pięknym filmie o czarnej ligowej rzeczywistości". Wierzę za to w istnienie match-fixingu. Ściślej mówiąc, match-fixingu związanego z zakładami bukmacherskimi, ogromnego zagrożenia dla futbolu w XXI wieku, o którym dość ciekawy reportaż został zaprezentowany w programie Tomasza Sekielskiego "Czarno na białym". Żeby była jasność - nikogo w powyższej sprawie nie oskarżam (niech mafie azjatyckie mają dla mnie litość). Ale jedno jest pewne - cała piłkarska Europa widziała, że ktoś sobie ewidentnie zakpił z kibiców, nawet jeśli ich uwagę bardziej przyciągnęło odpadnięcie dwóch klubów z Manchesteru. Spodziewałem się, że wrócę pamięcią do słynnej kolejki sezonu 1992/93 (Wisła-Legia 0:6, ŁKS-Olimpia 7:1), gdy obejrzę jakiś inny mecz z udziałem polskich zespołów w nieodległej przyszłości. Jak widać, myliłem się. Była "niedziela cudów", mamy "środę cudów". Bez pomysłów na przerwanie tego zaklętego kręgu... PS2. Mój twitter: http://twitter.com/#!/milgord |
Zakładki:
Ciekawe strony
Euro 2012
Masz coś ciekawego do napisania?
Piszę również na:
Polecane blogi
Sportowcy znani i mniej znani
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||